STARSZY SEKRETARZ WYŻSZEGO WYKSZTAŁCENIA – WNIOSEK O ZMIANĘ ROZPORZĄDZENIA

Działając na mocy ustawy o związkach zawodowych zwróciliśmy się do Ministra Sprawiedliwości o zniesienie wymogu wyższego wykształcenia dla następujących stanowisk wspomagających pion orzeczniczy: starszy sekretarz sądowy, starszy protokolant sądowy oraz dla następujących pozostałych stanowisk wspomagających: starszy inspektor/starszy księgowy. Brak różnic w zakresach obowiązków dla sekretarzy, protokolantów, inspektorów i księgowych w stosunku do ich odpowiedników poprzedzonych przymiotnikiem „starszy” oraz blokada awansu dla doświadczonych pracowników sądów – to dla nas najważniejsze powody, by usunąć zbędny wymóg. Poniżej pismo skierowane do ministra:

WYPOWIEDZI UDZIELONE PRASIE WS. PODWYŻEK

– Nie doszło jeszcze do ustalenia jakiegoś kompromisu w tym zakresie pomiędzy stroną związkową a rządową. Występowaliśmy do ministerstwa o przedstawienie nam danych o wynagrodzeniach i te dane właśnie dostaliśmy. Wynika z nich, że dysproporcje są. Przykład? W skali ogólnokrajowej, na stanowiskach najbardziej doświadczonych pracowników wspomagających sędziów czyli starszych sekretarzy sądowych mam średnią zarobków na poziomie 3445 zł brutto, ale mamy również rozpiętość tych wynagrodzeń między 2121 a 5816 zł brutto. Czyli mimo, że od 2016 r. zrobiliśmy wiele żeby tych różnic nie było, one nadal są – powiedział w rozmowie z Prawo.pl wiceprzewodniczący NSZZ Solidarność

ZESTAWIENIE: WYNAGRODZENIA W SĄDACH

Przekazujemy Wam do wiadomości informacje o wynagrodzeniach w sądach. Przykłady: Starszy sekretarz sądowy – średnio zarabia w sądach 3445 zł. Najmniej zarabiający ma tylko 2.121 zł a najwięcej 5.816 – to tak à propos „legendarności” dysproporcji. Resztę zobaczycie sobie sami i wyciągniecie własne wnioski. Pracowniku, znajdź siebie w tym zestawieniu i zastanów się co podpisujesz i dla kogo walczysz.

Podziękowania i trochę z ewidencji ludności Miasteczka

Miasteczko Pracowników Sądów i Prokuratury, które trwało w sąsiedztwie Ministerstwa Sprawiedliwości od 7 maja nie mogłoby istnieć bez ludzi, którzy przyłączali się do protestu, korzystając ze swojego urlopu. Ruszali oni z całej Polski do Warszawy, by zamieszkać lub pełnić nocną wartę przy Placu Na Rozdrożu. Nie można też zapomnieć o mieszkańcach Warszawy, pracownikach sądów, którzy byli obecni i ratowali nas w najtrudniejszych chwilach, gdy nie było chętnych do warty – dziękujemy Angelice, Marcie, Marzenie, Rafałowi, Agnieszce, Honoracie, Krysi, Anecie, Magdzie, Jackowi i wszystkim innym. Codziennie koleżanka Majka z prokuratury krajowej przychodziła i można śmiało powiedzieć, że była stałym