SĄD OKRĘGOWY W SŁUPSKU ODMAWIA SPEŁNIENIA ŻĄDAŃ

W zeszłym tygodniu „S” Pracowników Sądownictwa i Prokuratury skierowała do Sądu Okręgowego w Słupsku żądania w trybie przepisów o rozwiązywaniu sporów zbiorowych. Obejmują one zarówno wyrównanie płac na stanowiskach z największymi dysproporcjami, jak i podpisanie porozumienia o współpracy i przestrzeganiu praw i wolności związkowych. 

SPÓR ZBIOROWY W SO SŁUPSK – ŻĄDANIA DOTYCZĄ PŁAC ORAZ PRAW I WOLNOŚCI ZWIĄZKOWYCH

Czego domagają się związkowcy? 

Poza postulatami płacowymi chcemy, aby władze słupskiego sądu uzgadniały zasady podziału środków na wynagrodzenia (związkom zawodowym w budżetówce gwarantuje to ustawa ozwiązkach zawodowych) 

W ramach żądań złożony został projekt porozumienia o współpracy i poszanowaniu praw i wolności związkowych. W szczególności domagamy się, aby pracownicy Sądu Okręgowego w Słupsku nie ponosili żadnych ujemnych następstw przynależności do związków zawodowych oraz w związku z pełnionymi funkcjami związkowymi. Domagamy się także, aby treść porozumień została przekazana do wiadomości wszystkich pracowników, a władze sądy jasno zakomunikowały, że wszelkie zachowania i działania zatrudnionych w tym sądzie, które prowadzą do ponoszenia ujemnych następstw związanych z przynależnością związkową lub pełnieniem funkcji związkowych oraz wszelkie inne formy nierównego traktowania i dyskryminacji nie są tolerowane w tym zakładzie pracy. Żądania obejmują także kwestię transparentności zatrudniania. Organizacja związkowa chce, żeby w sądzie opracowane zostały przejrzyste zasady przyjmowania nowych pracowników, a związki miały prawo wskazania osoby do komisji konkursowych. 

Władze sądu odmawiają 

Część postulatów nie jest związana z ponoszeniem żadnych kosztów. Wydawać by się mogło, że ich spełnienie nie powinno sprawić żadnych trudności władzom sądu. Jednak władze słupskiego sądu odmówiły spełnienia praktycznie wszystkich żądań. Oświadczono, że w tym sądzie nie ma naruszenia praw i wolności związkowych, w związku z tym nie ma też podstaw do podpisania porozumienia. Ponadto władze sądu twierdzą, że pracownicy nie ponoszą ujemnych następstw przynależności związkowej i pełnienia funkcji związkowych, pracodawca zaś nie toleruje zachowań dyskryminacyjnych. Nie ma zatem podstaw do przekazywania informacji na ten temat pracownikom. Zgadzają się wyłącznie na wskazanie osoby do komisji konkursowej wyłaniającej kandydatów na urzędników sądowych. Związkowcy chcą jednak, żeby także inni pracownicy byli zatrudniani na podstawie transparentnych kryteriów. 

Budynek SO Słupsk – źródło: Google | Street View

Zdaniem Sądu Okręgowego w Słupsku „w zasadzie wszelkie żądania są realizowane”, więc nie ma potrzeby prowadzenia sporu. Spór zbiorowy toczy się jednak z mocy ustawy, a nie na skutek woli pracodawcy. 

Jesteśmy bardzo zaniepokojeni odmową spełnienia wszystkich żądań przez Stronę Pracodawcy, nawet tych, które – choćby na poziomie deklaratoryjnym – nie powinny budzić najmniejszych problemów i wątpliwości, jak choćby zadeklarowanie przestrzegania praw i wolności związkowych. Organowi władzy publicznej, jakim jest sąd powszechny, z pewnością nie powinny to być kwestie obojętne, wykonując bowiem swoje konstytucyjne zadania stoi na straży tych wartości, których zadeklarowania domagała się w swoich żądaniach strona związkowa. Także porozumienie w zakresie wyrównania wynagrodzeń będzie korzystne również dla Strony Pracodawcy, któremu jako jednostce sektora finansów publicznych z pewnością zależy na transparentnym kształtowaniu wynagrodzeń – napisaliśmy do władz sądu.