WYPOWIEDZI UDZIELONE PRASIE WS. PODWYŻEK

– Nie doszło jeszcze do ustalenia jakiegoś kompromisu w tym zakresie pomiędzy stroną związkową a rządową. Występowaliśmy do ministerstwa o przedstawienie nam danych o wynagrodzeniach i te dane właśnie dostaliśmy. Wynika z nich, że dysproporcje są. Przykład? W skali ogólnokrajowej, na stanowiskach najbardziej doświadczonych pracowników wspomagających sędziów czyli starszych sekretarzy sądowych mam średnią zarobków na poziomie 3445 zł brutto, ale mamy również rozpiętość tych wynagrodzeń między 2121 a 5816 zł brutto. Czyli mimo, że od 2016 r. zrobiliśmy wiele żeby tych różnic nie było, one nadal są – powiedział w rozmowie z Prawo.pl wiceprzewodniczący NSZZ Solidarność Pracowników Sądownictwa Dariusz Kadulski.

– Wiemy, że pracownicy w sądach wszyscy zarabiają mało ale jednocześnie są dysproporcje w wynagrodzeniach. I jako związek musimy mieć w polu widzenia i tych, którzy chcą dostać po równo i tych, którzy przez lata byli i są zaniedbani płacowo – dodał.

– To jest bardzo trudna decyzja zająć stanowisko w tym zakresie. Dlatego chcemy znaleźć jakiś consensus. W naszej ocenie może nim być propozycja by każdy dostał po 350 zł brutto a 100 zł było częścią przeznaczoną na wyrównanie różnic.  Są oczywiście takie sądy, gdzie żadnego problemu nie będzie bo i praktycznie dysproporcji nie ma, więc wszyscy dostaną tyle samo, po równo. Ale są też miejsca gdzie różnice są i to znaczące. Najważniejsze jest, by do każdego sądu trafiło 450 zł na etat – dodał.