Odniesienie do wypowiedzi Anny Jaromin (KNSZZ „Ad Rem”) dot. mobbingu

MOZ NSZZ „Solidarność” Pracowników Sądownictwa, w odniesieniu do wypowiedzi Anny Jaromin – Wiceprzewodniczącej KNSZZ „Ad Rem” Oddział Wrocław, wyemitowanej w dniu 5 marca 2019 r. w RMF FM w części dotyczącej mobbingu w sądach powszechnych przedstawia co następuje:

W ww. materiale radiowym prowadzący wywiad zacytował wypowiedź naszej organizacji związkowej o tym, że 70% pracowników zatrudnionych w sądach pracuje w warunkach sprzyjających powstawaniu mobbingu. Anna Jaromin skomentowała tę wypowiedź słowami: „Kwestia mobbigu to na pewno jakieś jednostkowe przypadki”.

Wobec powyższego pragniemy zwrócić uwagę, że w tym zakresie zostały, w ramach projektu pt. „Monitoring stresu zawodowego w sądach i jego skutków zdrowotnych”, przeprowadzone badania „Temida 2015”. Efektem tych badań były publikacje naukowe. Wnioski z tych badań zdecydowanie nie potwierdzają wypowiedzi Anny Jaromin i stawiają zupełnie odmienną diagnozę.

Wyniki badań zawarte zostały w dwóch publikacjach: [1] Stres zawodowy w sądach powszechnych i jego skutki zdrowotne. Wyniki badania TEMIDA 2015, red. K. Orlak, Warszawa 2016; [2] Stres zawodowy w sądach i jego skutki zdrowotne. Zarys profilaktyki, red. K. Orlak, Warszawa 2016. Nie są nam znane wyniki innych badań, udzielająca wywiadu nie wskazała też na inne źródła swojej – naszym zdaniem jedynie intuicyjnej i nieprawdziwej diagnozy.

  • Badania wskazały na wysokie wyniki w zakresie nadmiernej ilości pracy, która wynika zarówno z zatrudniania zbyt małej liczby pracowników, presji czasu, jak i braku informacji co do sposobu wykonywania przydzielonych pracownikowi zadań.
  • Zaobserwowano brak jasności co do wykonywanej pracy oraz niski stopień sprawowania kontroli nad swoją pracą. Oznacza to, że ponad połowa pracowników sądów pracuje nie mając jasności co do celów swojej pracy, metod jej wykonywania oraz bez istotniejszego wpływu na sposób w jaki ich praca jest wykonywana.
  • Wyniki badania świadczą też o złej atmosferze w pracy, dużym poziomie wrogości wśród pracowników, braku współpracy między pracownikami, znacznej liczbie konfliktów, pobłażaniu i akceptowaniu negatywnych zachowań jednych pracowników wobec drugich.
  • W sądach istnieje przyzwolenie na działania mobbingowe wobec wybranych pracowników (wykluczanie z życia społecznego, nękanie, zastraszanie) a między różnymi grupami pracowników panują złe stosunki.
  • Wyniki niemal 70% przebadanej populacji pozwalają sądzić, że styl zarządzania panujący w sądach opiera się na nadmiernej kontroli podwładnych, ich niesprawiedliwym traktowaniu, braku obiektywnych norm i zasad pozwalających na traktowanie wszystkich pracowników jednakowo, a także braku kompetencji przy jednoczesnym nikłym samokrytycyzmie ze strony zarządzających. Wyniki świadczą o złych relacjach pracowników z ich bezpośrednimi przełożonymi.
  • Prawie 63% badanych ma na niski poziom świadomości o zagrożeniu mobbingiem, brak wiedzy i umiejętności, aby poradzić sobie w sytuacji mobbingu.

Badacze w podsumowaniu wskazali, że wyniki polskich badań nad narażeniem pracowników sądów powszechnych na zagrożenia psychospołeczne można uznać za zatrważające. Porównując pracowników sądów powszechnych z innymi grupami zawodowymi przebadanymi dotąd w Polsce można powiedzieć, że środowisko pracy w sądach jest najbardziej mobbingogenne.

Wyniki  badań zostały przekazane zarówno do Ministerstwa Sprawiedliwości jak i do sądów. Sytuacja w sądach jest na tyle zatrważająca, że przy Ministerstwie Sprawiedliwości powołany został specjalny Zespół ds. przeciwdziałania mobbingowi i naruszeniom praw osób wykonujących obowiązki zawodowe w sądach powszechnych, a każdy pracownik ma możliwość przekazać informacje o niepokojących zjawiskach na dedykowany adres antymobbing@ms.gov.pl . Pozostawienie tego problemu do rozwiązania na szczeblu poszczególnych sądów, przy tak drastycznej skali zjawiska, było bowiem nieskuteczne.

Rozumiemy, że być może perspektywa Pani Anny Jaromin, jako osoby pełniącej funkcję kierowniczą, jest inna, nie zmienia to jednak faktów.

Nasza organizacja związkowa w codziennej działalności otrzymuje opisy tragedii ludzkich, które rozgrywają się w kuluarach polskich sądów, znane nam są przypadki samobójstw i utraty zdrowia. Dlatego zdecydowanie sprzeciwiamy się tej niefrasobliwej wypowiedzi.