Informacja po spotkaniu w Ministerstwie Sprawiedliwości.

Prace nad nową ustawą o pracownikach sądów i prokuratury – informacja po spotkaniu w Ministerstwie Sprawiedliwości.

informacja po spotkaniu w ministerstwie sprawiedliwosci

8 kwietnia 2026 r. w Ministerstwie Sprawiedliwości odbyło się kolejne spotkanie poświęcone planowanym zmianom dotyczącym statusu urzędników i pracowników sądów powszechnych. Poniżej informujemy o tym, na jakim etapie są prace – nie o tym, do czego doszło, bo żadnych rozstrzygnięć jeszcze nie ma.

Nie publikujemy licznych szczegółów, bo nie istnieją jeszcze rozwiązania, które można uznać za ustalone. To, co brzmi konkretnie w środę, w piątek może być już nieaktualne – Ministerstwo deklaruje otwartość na uwagi strony związkowej i koncepcje faktycznie się zmieniają w odpowiedzi na nasze zastrzeżenia. Naszą zasadą jest przekazywanie sprawdzonych informacji i tej zasady się trzymamy. Odpowiedzialność komunikacyjna oznacza przekazywanie tego, co pewne. Zamieszczanie obszernego tekstu o poszczególnych rozwiązaniach wydaje nam się bezcelowe, skoro ich forma podlega nieustannym modyfikacjom.

Obserwujemy proces kształtowania się koncepcji, uczestniczymy w nim aktywnie i na bieżąco wskazujemy wewnętrzne sprzeczności w przedstawianych propozycjach. Naszym głównym kryterium oceny jest spójność regulacji. Nie oceniamy poszczególnych propozycji osobno, lecz pytamy – czy razem tworzą system, tj. czy w wyniku nowych przepisów powstanie spójny zawód urzędnika sądowego, czy to tylko kolejny zbiór naprędce posklejanych regulacji z innych ustaw.

Na rynku pracy nie istnieje dziś zdefiniowany zawód „urzędnika sądowego”. To przyszła ustawa powinna ten zawód zbudować jako coś, czego można się nauczyć wyłącznie w sądzie, z jasno określonymi zasadami zatrudnienia, awansu i odpowiedzialności.

Poniżej przedstawiamy listę przykładowych obszarów ryzyka, na które ostatnio zwracaliśmy uwagę.


Wynagrodzenia

Bez mechanizmu powiązania płac urzędników sądowych z obiektywnym wskaźnikiem wzrostu przyszłe ewentualne zamrażanie wynagrodzeń będzie możliwe bez żadnego prawnego zabezpieczenia, a to może być wykorzystywane przez władzę wykonawczą w przyszłości jako narzędzie do wpływania na sądownictwo.

Rekrutacja i nabór

Arbitralna decyzyjność dyrektora sądu przy wyborze kandydata, bez transparentnych kryteriów merytorycznych, otwierałaby drogę do uznaniowości sprzecznej z prawem europejskim.

Podległość służbowa i odpowiedzialność

Dotychczas proponowane koncepcje poprzez ich niespójność z innymi aktami prawnymi regulującymi wewnętrzną organizację sądów nie rozstrzygają kwestii podwójnej podległości kierownika sekretariatu, tj. podleganie jednocześnie dyrektorowi i przewodniczącemu wydziału, jak i pozostałych niejasnych zasad w relacjach przełożony – pracownik.

Spójność terminologiczna

Przyszła ustawa o pracownikach sądów i prokuratury musi korzystać z jednolitego słowniczka pojęć, spójnego z obowiązującym systemem prawnym. Niedochowanie tego wymogu oznacza rozbieżności w stosowaniu prawa, których nie da się usunąć drogą wykładni.

Polecenia służbowe

Projektowane przepisy muszą rozstrzygnąć kwestię odpowiedzialności urzędnika za wykonanie polecenia bez przerzucania na niego ciężaru arbitralnego rozstrzygania, czy powinien je wykonać.

Oceny okresowe

Potrzebujemy systemu ocen, które służą rozwojowi pracownika. Natomiast aktualne propozycje nie określają, czemu tak naprawdę ma służyć ocena okresowa pracownika.

Stosunek pracy

Hybryda mianowania z umownym stosunkiem pracy bez wyraźnego rozgraniczenia ich cech generuje spory i obniża atrakcyjność zatrudnienia w sądownictwie. To musi być brane pod uwagę.


Oczekujemy reformy, która wyeliminuje dotychczasowe absurdy, urealni wynagrodzenia i wprowadzi przejrzysty system motywacyjny. Zawarte w ustawie rozwiązania, tworzące spójny „organizm” pragmatyki pracowniczej, nie mogą stanowić nieskładnej kompilacji elementów, które w jakiejś części zadowolą Ministerstwo, dyrektorów sądów, pracowników. Pracownicy sądów od 25 lat czekają na pragmatykę, która będzie działać przez długi czas, tworząc stabilny korpus urzędniczy. Trzeba skończyć z doraźnym łataniem braków kadrowych i żerowaniem na obawach pracowników.

Nie zamykamy się na żadne rozwiązania, jeśli realnie poprawią sytuację osób zatrudnionych w sądach. Stanowczo sprzeciwiamy się podejściu „tu Wam damy więcej, ale tam Wam odbierzemy” – nowa ustawa to nie jest miejsce na targowanie się „co możemy ugrać”. Zlepek przepisów, z których każda część ma kogoś innego zadowolić, wypacza sens całości i pogarsza faktyczne warunki pracy w sądach. Zdajemy sobie sprawę, że regulacje tworzone teraz muszą przetrwać wiele lat – nie zaś jeden cykl wyborczy.

Co dalej?

Kolejne spotkanie zaplanowano na 28 kwietnia 2026 r. Liczymy na to, że po nim będziemy mogli powiedzieć albo że uwagi związkowe zostały uwzględnione, albo że na stole leżą konkretne dobre rozwiązania, które zmienią rzeczywistość w sądach i prokuraturze.

Będziemy informować, gdy coś się zmieni lub ukształtuje się już w miarę stabilna i jednolita koncepcja.






❓ FAQ – najczęściej zadawane pytania

Prace nad nową ustawą o pracownikach sądów i prokuratury – co musisz wiedzieć

🔎 Na jakim etapie są prace nad nową ustawą o pracownikach sądów i prokuratury?

Trwają prace koncepcyjne w Ministerstwie Sprawiedliwości. Na razie nie ma żadnych ostatecznych, uzgodnionych rozwiązań – propozycje zmieniają się dynamicznie w odpowiedzi na uwagi strony związkowej. Kolejne spotkanie ze stroną społeczną zaplanowano na 28 kwietnia 2026 r.

🔎 Dlaczego pracownicy sądów w ogóle potrzebują nowej ustawy?

Obecne przepisy to mozaika regulacji z kilku różnych ustaw i rozporządzeń. Przez lata powstawały „łatki na łatki” – bez spójnego systemu. Skutkuje to chaosem interpretacyjnym, dysproporcjami płacowymi między sądami i brakiem jasnej ścieżki kariery zawodowej. Sędziowie i prokuratorzy mają własne pragmatyki służbowe. Pracownicy sądów – wciąż nie.

🔎 Ile już czekamy? Jak długo NSZZ „Solidarność” działa na rzecz nowej ustawy?

Działania MOZ NSZZ “Solidarność” Pracowników Sądownictwa i Prokuratury na rzecz nowej ustawy trwają od bardzo dawna. Ale W 2019 r. pracownicy sądów protestowali pod Ministerstwem Sprawiedliwości, domagając się systemowych rozwiązań. Prace nad projektem założeń ruszyły w lutym 2019 r. – do dziś, po ponad 7 latach, ustawa nie została uchwalona. Każda kolejna ekipa rządząca obiecywała zmiany. Nasz związek dokumentuje i przypomina tę historię, żeby żadna władza nie mogła twierdzić, że problem jest nowy.

🔎 Dlaczego nie informujecie o szczegółach trwających rozmów?

To celowe i odpowiedzialne podejście. To, co brzmi konkretnie w środę, w piątek może być już nieaktualne. Opisywanie pomysłów, które za kilka dni przestaną istnieć, tylko wprowadzałoby zamęt i niepotrzebne napięcia. Informujemy o procesie – nie o niepotwierdzonych rozwiązaniach. To zasada, której niezmiennie się trzymamy.

🔎 Dlaczego domagamy się mianowania jako podstawy zatrudnienia? Czy to nie znaczy mniej praw?

To jeden z najczęstszych mitów – i jeden z najgroźniejszych. Mianowanie daje pracownikowi więcej ochrony, nie mniej. Urzędnicy sądowi już dziś mają większość ograniczeń typowych dla stosunku służbowego: zakaz dodatkowego zatrudnienia, obowiązek neutralności politycznej, oceny okresowe, tajemnicę służbową. Jednak nie korzystają z ochrony, jaką daje mianowanie – czyli trudności zwolnienia bez konkretnej, udokumentowanej przyczyny. Ktokolwiek straszy pracowników mianowaniem – albo sam nie rozumie przepisów, albo działa na rzecz tych, dla których wygodny jest urzędnik „na umowie”, czyli łatwiejszy do zwolnienia.

🔎 Dlaczego powiązanie wynagrodzeń z obiektywnym wskaźnikiem jest tak ważne?

Bez takiego mechanizmu każdy rząd może zamrozić płace bez żadnego prawnego zabezpieczenia – i robił to wielokrotnie. Taki model był przy tym niekonstytucyjny: wynagrodzenia regulowano rozporządzeniami, które nie spełniają standardów wynikających z art. 92 ust. 1 Konstytucji RP. Służyło to wyłącznie realizacji bieżącego budżetu, a nie zagwarantowaniu pracownikom realnego wzrostu wynagrodzeń. Podpisane w lutym 2025 r. porozumienie zapewniło minimalne stawki (5000 zł dla pracownika, 5500 zł dla urzędnika) – ale bez ustawy problem powróci przy kolejnym budżecie.

🔎 Co to jest „podwójna podległość” kierownika sekretariatu i dlaczego to problem?

Kierownik sekretariatu wydziału podlega jednocześnie dyrektorowi sądu (jako pracodawcy) i przewodniczącemu wydziału (w zakresie organizacji pracy orzeczniczej). Gdy obaj wydają sprzeczne polecenia – kogo słuchać? Kto odpowiada za błąd? Kto zatwierdza urlop? Obecne propozycje Ministerstwa nie rozstrzygają tej kwestii jednoznacznie. To nie jest problem formalny – to codzienne źródło konfliktów, frustracji i ryzyka dyscyplinarnego dla pracowników.

🔎 Co to jest „spójność terminologiczna” i dlaczego to ważne dla zwykłego pracownika?

Jeśli ustawa używa różnych pojęć na tę samą instytucję – np. raz „sekretarz sądowy”, innym razem „pracownik sekretariatu”, a gdzie indziej „urzędnik sądowy” – dyrektorzy sądów i sądy pracy mogą interpretować te pojęcia różnie. Tego nie naprawia się wykładnią po fakcie. Skutki odczuwa każdy pracownik, gdy pojawia się spór o zakres obowiązków lub przysługujące mu uprawnienia. Jednolity „słowniczek pojęć” to warunek przewidywalności i bezpieczeństwa prawnego.

🔎 Co jest nie tak z proponowanym systemem rekrutacji i naboru?

Krytykujemy rozwiązania, które pozostawiają dyrektorom sądów szeroką uznaniowość przy wyborze kandydatów – bez przejrzystych kryteriów merytorycznych. Taki model otwiera drogę do arbitralnych decyzji personalnych, może być sprzeczny z prawem europejskim w zakresie równego dostępu do służby publicznej i pozwala pomijać w awansie pracowników z długim stażem na rzecz „swoich” ludzi. Domagamy się przejrzystych konkursów z jasno określonymi kryteriami – tak jak w służbie cywilnej.

🔎 Dlaczego krytykujemy obecny system ocen okresowych?

Oceny okresowe mają sens, gdy służą rozwojowi i wsparciu pracownika. Stają się narzędziem opresji, gdy nie mają jasno określonego celu, kryteria są uznaniowe, nie ma realnej możliwości odwołania, a wynik może służyć do uzasadnienia zwolnienia lub obniżenia wynagrodzenia. Domagamy się systemu nastawionego na diagnozowanie potrzeb szkoleniowych – nie na selekcję i represje.

🔎 Dlaczego związki zawodowe są ważne w tym procesie? Czy nie wystarczy ufać Ministerstwu?

Ministerstwo działa w ramach priorytetów rządu i budżetu – te priorytety nie zawsze są zbieżne z interesem pracowników. Historia pokazuje, że bez zorganizowanego nacisku strony związkowej wynagrodzenia były wielokrotnie zamrażane, a obiecane reformy odkładane na później. MOZ NSZZ „Solidarność” Pracowników Sądownictwa i Prokuratury prowadzi działania niezależnie od tego, kto sprawuje władzę. To gwarancja, że pracownicy mają reprezentanta, który nie zmienia barw i nie milknie po wyborach.

🔎 Czy pracownicy spoza związku też są chronieni działaniami NSZZ „S” PS?

Tak. Negocjacje zbiorowe, postulaty legislacyjne i kontrola wdrożenia porozumień płacowych obejmują wszystkich pracowników – nie tylko członków związku. Porozumienie z lutego 2025 r. chroni minimalne wynagrodzenia całej załogi, niezależnie od przynależności związkowej. Dołączenie do związku wzmacnia jednak siłę negocjacyjną całej grupy – każdy nowy członek to większy mandat do reprezentowania interesów pracowniczych. W sprawach indywidualnych pomoc uzyskasz będąc członkiem. Więcej informacji znajdziesz tutaj: PRZYŁĄCZ SIĘ

🔎 Co będzie dalej i kiedy można spodziewać się konkretnych rozstrzygnięć?

Według harmonogramu z lutego 2026 r. projekt może trafić do Sejmu ok. listopada 2026 r. Liczymy, że po spotkaniu 28 kwietnia 2026 r. będziemy mogli powiedzieć, że nasze uwagi zostały uwzględnione albo że na stole leżą konkretne dobre rozwiązania. Będziemy informować, gdy ukształtuje się stabilna koncepcja – nie wcześniej. Pracownicy sądów od 25 lat czekają na pragmatykę, która będzie działać przez długi czas. Dopilnujemy, żeby tym razem tak się stało.