ZFŚS odpis za sędziów w stanie spoczynku jak za pracowników.

Ministerstwo zmienia stanowisko po 7 latach naszych wystąpień

Do sprawy odpisu na ZFŚS za sędziów w stanie spoczynku wracaliśmy od 2019 r. Nie była to dla nas kwestia techniczna. Chodziło jednocześnie o prawidłowe stosowanie prawa, o status sędziego w stanie spoczynku oraz o realne środki funduszu socjalnego w sądach.

22 czerwca 2026 r. Ministerstwo Sprawiedliwości skierowało do sądów pismo, które zmienia dotychczasowe stanowisko resortu. Ministerstwo poinformowało w nim o modyfikacji stanowiska wyrażonego wcześniej w piśmie z 30 czerwca 2025 r. i wskazało, że odpis na zakładowy fundusz świadczeń socjalnych za sędziego w stanie spoczynku powinien być naliczany na podstawie art. 5 ust. 2 ustawy o ZFŚS, czyli według odpisu podstawowego — 37,5% przeciętnego wynagrodzenia miesięcznego.

To ważna zmiana dla funduszy socjalnych w sądach. Wartość odpisu podstawowego jest wielokrotnie wyższa niż zwiększenie przewidziane dla emerytów i rencistów, o którym mowa w art. 5 ust. 5 ustawy o ZFŚS. Według wartości przyjmowanych dla 2026 r. mówimy o różnicy między kwotą 2.943,23 zł a kwotą 490,54 zł za jedną osobę.

To są środki funduszu socjalnego. A więc środki, które mogą zostać przeznaczone na działalność socjalną dla osób uprawnionych do korzystania z ZFŚS w sądach.

PIERWSZE WYSTĄPIENIE — STYCZEŃ 2019 R.

Pismem z 8 stycznia 2019 r. zwróciliśmy się do Departamentu Budżetu i Efektywności Finansowej Ministerstwa Sprawiedliwości z pytaniem, jak należy naliczać odpis na ZFŚS za sędziego w stanie spoczynku.

Pytaliśmy czy zdaniem resortu właściwy jest art. 5 ust. 2 ustawy o ZFŚS, czyli odpis podstawowy, czy art. 5 ust. 5 tej ustawy, czyli wielokrotnie niższe zwiększenie funduszu przewidziane dla emerytów i rencistów.

Już wtedy wskazywaliśmy, że w naszej ocenie brak jest podstaw do takiej wykładni prawa, która pozwalałaby stan spoczynku sędziego zdefiniować jako bycie emerytem albo rencistą. Jeżeli Ministerstwo miałoby odmienne stanowisko, prosiliśmy o wskazanie podstaw prawnych takiego rozumowania.

Zwróciliśmy się również o podjęcie przez Ministerstwo działań zmierzających do jednolitego stosowania w sądach art. 5 ust. 2 ustawy o ZFŚS w zakresie odpisu za sędziów w stanie spoczynku.

Już na tym etapie istota sprawy była dla nas jasna. Sędzia w stanie spoczynku nie jest emerytem — byłym pracownikiem. Nie przechodzi do powszechnego systemu emerytalnego w sposób właściwy dla pracowników. Nie traci też całkowicie więzi z sądem. Dlatego uznaliśmy, że stosowanie do tej grupy art. 5 ust. 5 ustawy o ZFŚS wymaga co najmniej bardzo mocnego uzasadnienia ustawowego.

Takiego uzasadnienia nikt nam nie wskazał, sami też nie znaleźliśmy.

ODPOWIEDŹ MINISTERSTWA Z 2019 R.

1 kwietnia 2019 r. Ministerstwo Sprawiedliwości odpowiedziało na nasze wystąpienie. Resort nie podzielił wówczas naszej argumentacji. Przyjął, że do sędziów w stanie spoczynku należy stosować art. 5 ust. 5 ustawy o ZFŚS, czyli przepis dotyczący zwiększenia funduszu o 6,25% przeciętnego wynagrodzenia miesięcznego na każdego emeryta i rencistę.

Najbardziej problematyczny był dla nas fragment, w którym Ministerstwo napisało, że alternatywą dla takiego stanowiska mogłoby być co najwyżej uznanie, że w ogóle brak jest podstawy do naliczania odpisu za sędziego w stanie spoczynku, a nie przyjęcie art. 5 ust. 2 ustawy.

Trudno było przejść nad tym do porządku dziennego.

Z jednej strony nie zgadzaliśmy się z przedstawioną wykładnią. Z drugiej strony trzeba było brać pod uwagę praktyczne ryzyko. Skoro Ministerstwo sugerowało, że alternatywą może być nawet brak jakiegokolwiek odpisu, dalsze prowadzenie sprawy wymagało ostrożności. Nie chcieliśmy doprowadzić do sytuacji, w której sądy zaczęłyby kwestionować nawet niższy (6,25%) odpis.

Sprawa nie została jednak przez nas uznana za zamkniętą. Argumentacja resortu nie usuwała podstawowego problemu: czy można uznać sędziego w stanie spoczynku za emeryta — byłego pracownika — tylko dlatego, że ustawa o ZFŚS nie zawiera osobnego przepisu dotyczącego tej grupy.

W naszej ocenie nie można.

CZERWIEC 2025 R. — NIEKORZYSTNE STANOWISKO TRAFIA DO SĄDÓW

30 czerwca 2025 r. Ministerstwo Sprawiedliwości skierowało do prezesów i dyrektorów sądów apelacyjnych pismo dotyczące sposobu naliczania odpisu na ZFŚS za sędziów w stanie spoczynku.

Resort wskazał w nim, że na potrzeby ustalenia wysokości odpisu na Fundusz sędziego w stanie spoczynku należy traktować jak emeryta lub rencistę. W konsekwencji zalecono naliczanie odpisu zgodnie z art. 5 ust. 5 ustawy o ZFŚS, czyli w wysokości 6,25% przeciętnego wynagrodzenia miesięcznego.

To zmieniło sytuację. Wcześniejsze stanowisko przedstawione w korespondencji z organizacją związkową zostało przeniesione na poziom ogólny. Sądy otrzymały pismo, które w praktyce utrwalało niższy odpis.

Można było odnieść wrażenie, że sprawa została zamknięta przez nadrzędnego dysponenta budżetowego sądownictwa powszechnego. Ministerstwo wypowiedziało się jednoznacznie, a pismo trafiło do sądów.

Nie zamykało to jednak sporu prawnego, a my nie potrafiliśmy z wypowiedzi ministerialnych wyczytać argumentów, które pozwoliłyby nam spokojnie odłożyć sprawę i uznać, że myśleliśmy błędnie.

Nadal uważaliśmy, że stanowisko Ministerstwa pomija zasadniczą różnicę między sędzią w stanie spoczynku a emerytem — byłym pracownikiem. Pomija również najnowsze orzecznictwo Sądu Najwyższego dotyczące charakteru uposażenia sędziego w stanie spoczynku i trwania szczególnej więzi służbowej z sądem.

LUTY 2026 R. — WRACAMY DO SPRAWY

20 lutego 2026 r. skierowaliśmy do Ministra Sprawiedliwości Waldemara Żurka kolejne pismo. Dołączyliśmy do niego stanowisko merytoryczne, w których podzieliliśmy się wszystkimi argumentami, które nie pozwalają nam sprawy odłożyć ad acta. Napisaliśmy wprost, że nie jest to wyłącznie kwestia technicznego naliczania odpisu. Chodzi o to, czy w drodze pisma wychodzącego z ministerstwa można zrównywać sędziego w stanie spoczynku z emerytem — byłym pracownikiem — choć ustawodawca takiego zrównania nie wprowadził.

Wskazaliśmy, że taka praktyka prowadzi do modyfikacji statusu sędziów w stanie spoczynku bez wyraźnej podstawy ustawowej, a zwłaszcza konstytucyjnej. Podnieśliśmy również, że trudno pogodzić ją z zasadą legalizmu, zgodnie z którą organy władzy publicznej działają wyłącznie na podstawie i w granicach prawa.

W stanowisku odwołaliśmy się do statusu konstytucyjnego sędziego w stanie spoczynku, przepisów Prawa o ustroju sądów powszechnych, ustawy o ZFŚS oraz orzecznictwa Sądu Najwyższego.

Zgodnie z naszym rozumowaniem stan spoczynku sędziego nie jest emeryturą. Sędzia w stanie spoczynku nie przestaje być sędzią. Nadal pozostaje w szczególnym stosunku służbowym z sądem, podlega odpowiedzialności dyscyplinarnej, zachowuje tytuł sędziego w stanie spoczynku i nadal dotyczą go istotne ograniczenia właściwe służbie sędziowskiej.

Uposażenie sędziego w stanie spoczynku nie jest emeryturą z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych. Jest świadczeniem związanym ze stosunkiem służbowym, wypłacanym z budżetu sądu i waloryzowanym według zasad dotyczących wynagrodzeń sędziów czynnych.

Z tego powodu sędzia w stanie spoczynku nie mieści się w kategorii „emeryta i rencisty — byłego pracownika”, do której odwołuje się ustawa o ZFŚS. Skoro zaś ustawa — Prawo o ustroju sądów powszechnych nie zawiera własnej, szczególnej regulacji dotyczącej odpisu na ZFŚS za sędziów w stanie spoczynku, należy stosować przepisy ogólne ustawy o ZFŚS. A te prowadzą do art. 5 ust. 2, czyli do odpisu podstawowego.

Zaapelowaliśmy do Ministra Sprawiedliwości o odstąpienie od tezy wyrażonej w piśmie z 30 czerwca 2025 r., o skierowanie do sądów komunikatu korygującego dotychczasowe stanowisko oraz o wskazanie art. 5 ust. 2 ustawy o ZFŚS jako właściwej podstawy naliczania odpisu za sędziów w stanie spoczynku.

CZERWIEC 2026 R. — MINISTERSTWO MODYFIKUJE STANOWISKO

Nie otrzymaliśmy jeszcze odpowiedzi na nasze pismo z 20 lutego 2026 r.

Do sądów zostało jednak skierowane pismo Ministerstwa Sprawiedliwości z 22 czerwca 2026 r., znak DBI-III.311.81.2026. Jego treść jest jednoznaczna.

Ministerstwo poinformowało o modyfikacji stanowiska wyrażonego w piśmie z 30 czerwca 2025 r. Wskazało, że po ponownym, pogłębionym zbadaniu sprawy — w świetle aktualnego stanu normatywnego, najnowszego orzecznictwa Sądu Najwyższego oraz doktryny prawa — odpis na ZFŚS za sędziego w stanie spoczynku powinien być naliczany na podstawie art. 5 ust. 2 ustawy o ZFŚS.

Bardzo się cieszymy z uznania przez Ministerstwo, że sędzia w stanie spoczynku pozostaje „zatrudnionym” w rozumieniu tego przepisu. To jest właśnie ten kierunek wykładni, który przedstawialiśmy od 2019 r. i który szczegółowo uzasadniliśmy w stanowisku przekazanym Ministrowi Sprawiedliwości w lutym 2026 r.

CHRONOLOGIA DZIAŁAŃ

  • 8 stycznia 2019 r. — nasze wystąpienie do Ministerstwa Sprawiedliwości z pytaniem o podstawę naliczania odpisu i wskazaniem, że właściwy powinien być art. 5 ust. 2 ustawy o ZFŚS.
  • 1 kwietnia 2019 r. — odpowiedź Ministerstwa, w której resort uznał, że należy stosować art. 5 ust. 5 ustawy o ZFŚS.
  • 30 czerwca 2025 r. — pismo Ministerstwa do sądów, podtrzymujące stanowisko o naliczaniu odpisu według art. 5 ust. 5.
  • 20 lutego 2026 r. — nasze wystąpienie do Ministra Sprawiedliwości wraz z obszernym stanowiskiem merytorycznym i apelem o zmianę stanowiska.
  • 22 czerwca 2026 r. — pismo Ministerstwa do sądów, modyfikujące wcześniejsze stanowisko i wskazujące art. 5 ust. 2 ustawy o ZFŚS jako właściwą podstawę naliczania odpisu za sędziów w stanie spoczynku.

Argumenty, które znalazły się w nowym piśmie Ministerstwa

W piśmie z 22 czerwca 2026 r. Ministerstwo przyjęło zasadnicze elementy rozumowania, które przedstawialiśmy w naszym stanowisku. Odnotowujemy to z dużym zadowoleniem. W sprawach publicznych najważniejsze jest to, aby właściwa argumentacja została dostrzeżona i przełożyła się na praktykę. Cieszy nas jednak, że wiele spostrzeżeń przedstawionych przez nas w stanowisku z 20 lutego 2026 r. znalazło wyraźne odzwierciedlenie w nowym piśmie Ministerstwa Sprawiedliwości. Oznacza to, że argumenty, które konsekwentnie podnosiliśmy od 7 lat pomogły uporządkować sprawę, która przez lata była rozstrzygana w sposób niekorzystny dla funduszy socjalnych w sądach.

Resort wskazał, że stan spoczynku jest instytucją o randze konstytucyjnej i szczególną formą kontynuacji stosunku służbowego, a nie odpowiednikiem przejścia na emeryturę w systemie powszechnym.

Ministerstwo uznało, że stosunek służbowy sędziego nie ulega rozwiązaniu, lecz dochodzi jedynie do modyfikacji jego treści, polegającej na zaprzestaniu wykonywania obowiązków orzeczniczych.

W piśmie znalazła się argumentacja dotycząca pracowniczego charakteru uposażenia sędziego w stanie spoczynku. Resort odwołał się przy tym do najnowszego orzecznictwa Sądu Najwyższego, w tym do tych orzeczeń, które miały zasadnicze znaczenie w naszym myśleniu o tym zagadnieniu.

Przyjęto również, że sędzia w stanie spoczynku nie jest „emerytem — byłym pracownikiem” w rozumieniu ustawy o ZFŚS. Jego stosunek służbowy nie ulega bowiem rozwiązaniu, a uposażenie nie jest świadczeniem z FUS.

W piśmie powtórzono także argument systemowy, że brak odrębnej regulacji w Prawie o ustroju sądów powszechnych nie daje podstaw do dowolnego zaliczenia sędziów w stanie spoczynku do emerytów. Oznacza jedynie, że trzeba stosować przepisy ogólne ustawy o ZFŚS, a te prowadzą do art. 5 ust. 2.

W nowym stanowisku Ministerstwa widać również argument celowościowy. Odpis 6,25% przewidziany dla emerytów i rencistów odpowiada sytuacji osób, których więź z byłym pracodawcą ma inny charakter. Sędzia w stanie spoczynku pozostaje natomiast nadal ściśle związany z sądem, jest ewidencjonowany i zachowuje status wynikający z trwającego stosunku służbowego.

CO TA ZMIANA OZNACZA DLA SĄDÓW

Ministerstwo wskazało, że odpis na ZFŚS za sędziego w stanie spoczynku powinien być naliczany na podstawie art. 5 ust. 2 ustawy o ZFŚS. Pismo ma zostać uwzględnione przy opracowywaniu projektów planów finansowych na 2027 r. i lata następne. Dla sądów oznacza to konieczność przyjęcia odpisu podstawowego, a nie niższego zwiększenia przewidzianego dla emerytów i rencistów.

Dla funduszy socjalnych oznacza to większą pulę środków i nie jest to kwestia symboliczna. Przy większej liczbie sędziów w stanie spoczynku różnica pomiędzy 37,5% a 6,25% przeciętnego wynagrodzenia przekłada się na konkretne kwoty w planach ZFŚS.

Będziemy monitorować, czy sądy prawidłowo uwzględnią tę zmianę w planach finansowych funduszu na 2027 r. i kolejne lata.

DLACZEGO O TYM PISZEMY?

W sprawach, którymi się zajmujemy nie zawsze efekt przychodzi szybko. Czasem trzeba wracać do tematu przez lata, zestawiać argumenty, czekać na zmianę orzecznictwa, pilnować dokumentów i reagować wtedy, kiedy pojawia się realna szansa na zmianę. Jednocześnie cały czas wczytując się uważnie w argumentację weryfikując własne wnioski. W tej sprawie ta konsekwencja przyniosła skutek.

Wzmianki o sprawie:

Pismo MOZ NSZZ „Solidarność” Pracowników Sądownictwa z 8 stycznia 2019 r. do Ministerstwa Sprawiedliwości.

Sędzia w stanie spoczynku to nie emeryt lub rencista – wystąpienie Solidarności Pracowników Sądownictwa do MS – Rp.pl

Odpowiedź Ministerstwa Sprawiedliwości z 1 kwietnia 2019 r., znak DB-III.070.1.2019.

Pismo Ministerstwa Sprawiedliwości z 30 czerwca 2025 r., znak DBI-III.311.96.2025.

Pismo MOZ NSZZ „Solidarność” Pracowników Sądownictwa i Prokuratury z 20 lutego 2026 r. do Ministra Sprawiedliwości

Stanowisko merytoryczne z 20 lutego 2026 r.

Pismo Ministerstwa Sprawiedliwości z 22 czerwca 2026 r., znak DBI-III.311.81.2026, modyfikujące wcześniejsze stanowisko resortu.