Stanowisko ws. odpisu na ZFŚS za sędziów w stanie spoczynku

Stanowisko Międzyzakładowej Organizacji Związkowej
NSZZ „Solidarność” Pracowników Sądownictwa i Prokuratury
z dnia 20 lutego 2026 r.
w sprawie sposobu naliczania odpisu na zakładowy fundusz świadczeń socjalnych
za sędziów w stanie spoczynku

1. Międzyzakładowa Organizacja Związkowa NSZZ „Solidarność” Pracowników Sądownictwa i Prokuratury uważa, że brak jest podstaw prawnych do kwalifikowania sędziego w stanie spoczynku jako „emeryta lub rencisty – byłego pracownika” w rozumieniu art. 2 pkt 5 oraz art. 5 ust. 5 ustawy o zakładowym funduszu świadczeń socjalnych[1].

2. Odpis na zakładowy fundusz świadczeń socjalnych za sędziego w stanie spoczynku powinien być naliczany na podstawie art. 5 ust. 2 ustawy o ZFŚS jako odpis na „zatrudnionego”, a nie na podstawie art. 5 ust. 5 tej ustawy jako odpis 6,25% przeciętnego wynagrodzenia na emeryta lub rencistę.

Organizacja związkowa, działając na podstawie ustawy o związkach zawodowych[2] przedstawia niniejsze stanowisko. Stanowi ono konsekwentną kontynuację wniosków wynikających z aktualnego stany prawnego, które przedstawiono Ministrowi Sprawiedliwości. Z wystąpień organizacji związkowej oraz pism Ministerstwa Sprawiedliwości wyłaniają się dwa odmienne sposoby rozumienia przepisów ustawy o zakładowym funduszu świadczeń socjalnych, prowadzące do zasadniczo różnych konsekwencji w traktowaniu sędziów w stanie spoczynku przy naliczaniu odpisu na Fundusz.

W piśmie z 8 stycznia 2019 r.[3] organizacja wyraziła pogląd, że brak jest podstaw, aby stan spoczynku utożsamiać z byciem emerytem lub rencistą i oczekiwała od ministerstwa podstaw do stosowania odmiennej praktyki.

Ministerstwo Sprawiedliwości w odpowiedzi[4] przyjęło tezę, że z chwilą przejścia w stan spoczynku ustają prawa i obowiązki pracownicze sędziego, który przestaje pozostawać w stosunku pracy i zachowuje jedynie publicznoprawny stosunek służby, a uposażenie spoczynkowe – ze względu na swój zabezpieczający charakter – jest funkcjonalnym odpowiednikiem emerytury, co ma uzasadniać objęcie sędziów w stanie spoczynku zakresem art. 5 ust. 5 ustawy o ZFŚS.

W dalszych wystąpieniach związek konsekwentnie rozwijał argumentację, wskazując, że stan spoczynku jest instytucją konstytucyjną (art. 178 i 180 Konstytucji RP), a sędzia w stanie spoczynku zachowuje status sędziego i pozostaje w szczególnym stosunku służbowym z sądem, przy czym jego uposażenie – waloryzowane według wynagrodzeń sędziów czynnych i wypłacane przez sąd – ma charakter wynagrodzenia ze stosunku pracy, a nie świadczenia z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych. Wskazywano, że pojęcie „emeryta i rencisty – byłego pracownika” w art. 2 pkt 5 i art. 5 ust. 5 ustawy o ZFŚS zakłada ustanie stosunku pracy i pobieranie świadczenia z systemu powszechnego, a zatem nie obejmuje sędziów w stanie spoczynku, którzy ani nie są „byłymi pracownikami”, ani nie otrzymują świadczeń z FUS. Na tym tle formułowano wniosek, że w świetle systemu prawa jedyną prawidłową podstawą naliczania odpisu na ZFŚS za sędziego w stanie spoczynku jest art. 5 ust. 2.

Ministerstwo, w piśmie skierowanym do prezesów i dyrektorów sądów apelacyjnych[5], podtrzymało dotychczasowe stanowisko, odwołując się tym razem przede wszystkim do braku regulacji szczególnej w ustawie – Prawo o ustroju sądów powszechnych. Z faktu, że u.s.p. nie zawiera własnych przepisów o odpisie na ZFŚS (w przeciwieństwie do pragmatyk nauczycieli i nauczycieli akademickich), wyprowadzono wniosek, iż „na potrzeby ustalenia wysokości odpisu na Fundusz sędziego w stanie spoczynku należy traktować jak emeryta lub rencistę”, a więc stosować art. 5 ust. 5 ustawy o ZFŚS. Pismo to nie odnosi się jednak do kluczowych uwag organizacji: (-) nie dokonuje analizy normatywnego znaczenia pojęcia „emeryta – byłego pracownika” w ustawie o ZFŚS, (-) nie uwzględnia linii orzeczniczej Sądu Najwyższego, która kwalifikuje uposażenie sędziego w stanie spoczynku jako świadczenie ze stosunku pracy, (-) nie polemizuje z argumentem, że sędzia w stanie spoczynku nadal pozostaje w szczególnej postaci stosunku zatrudnienia z sądem.

Zestawienie argumentów organizacji związkowej z argumentami resortowymi pokazuje wyraźne rozminięcie się perspektyw. Organizacja związkowa buduje swoje stanowisko na konstytucyjnym i ustrojowym statusie sędziego, literalnej i systemowej wykładni przepisów ustawy o ZFŚS oraz na orzecznictwie Sądu Najwyższego, z którego wynika ciągłość stosunku służbowego i pracowniczy charakter uposażenia. Minister Sprawiedliwości natomiast opiera się na tezie o „zakończeniu” stosunku pracy przy przejściu w stan spoczynku oraz na funkcjonalnym podobieństwie uposażenia do emerytury, z którego wyprowadza rozszerzającą wykładnię art. 5 ust. 5, traktując sędziego w stanie spoczynku jak emeryta lub rencistę.

Analiza treści pism z 2019 i 2025 r. wskazuje, że resort częściowo dostrzega szczególny charakter stanu spoczynku i potrzebę stosowania ustawy o ZFŚS jako lex generalis, ale w istotnym zakresie zupełnie nie reaguje na zasadnicze zastrzeżenia „Solidarności” dotyczące braku podstawy ustawowej do zrównania sędziego w stanie spoczynku z emerytem oraz pomija argumentację opartą na orzecznictwie, w którym uposażenie spoczynkowe zostało jednoznacznie zakwalifikowane jako świadczenie ze stosunku pracy.

Dlatego konieczne stało się ponowne wystąpienie do Ministra Sprawiedliwości i przedstawienie stanowiska w tej sprawie.

Organizacja związkowa ponownie podnosi, że uposażenie sędziego w stanie spoczynku należy traktować tak, jak wynagrodzenie za pracę.[6]

Stan spoczynku sędziego jest instytucją konstytucyjną, wyraźnie odrębną od emerytury w systemie powszechnym, co oznacza, że sędzia w stanie spoczynku nie staje się „byłym pracownikiem”. Uposażenie sędziego w stanie spoczynku ma charakter wynagrodzenia ze stosunku służbowego i nie stanowi świadczenia z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych.[7] Pojęcie „emeryta i rencisty – byłego pracownika” użyte w art. 2 pkt 5 i art. 5 ust. 5 ustawy o ZFŚS zakłada uprzednie ustanie stosunku pracy oraz pobieranie świadczenia emerytalno‑rentowego z systemu powszechnego, a tych warunków sędzia w stanie spoczynku nie spełnia. Brak regulacji szczególnej w ustawie – Prawo o ustroju sądów powszechnych w zakresie odpisu na ZFŚS dla sędziów w stanie spoczynku oznacza konieczność stosowania ogólnych przepisów ustawy o ZFŚS, nie daje jednak podstaw do dowolnego utożsamiania sędziego w stanie spoczynku z emerytem lub rencistą.

Skoro art. 180 ust. 1 i 3 Konstytucji RP przewidują nieusuwalność sędziów oraz możliwość przeniesienia ich w stan spoczynku, art. 178 ust. 2 ustawy zasadniczej zaś gwarantuje sędziom wynagrodzenie odpowiadające godności urzędu i zakresowi ich obowiązków, to stan spoczynku jest konstytucyjną instytucją służącą ochronie niezawisłości sędziowskiej, a nie formą emerytury.[8]

Ustawa z dnia 27 lipca 2001 r. – Prawo o ustroju sądów powszechnych (t.j. Dz.U. z 2024 r. poz. 334 ze zm., dalej: p.u.s.p.) przewiduje, że sędzia w stanie spoczynku zachowuje tytuł sędziego, pozostaje w szczególnym stosunku służbowym z sądem, podlega odpowiedzialności dyscyplinarnej i podlega nadal istotnym ograniczeniom właściwym służbie sędziowskiej (art. 99, art. 104, art. 105 § 1 w zw. z art. 86 p.u.s.p.). Stosunek służbowy nie ustaje – ulega jedynie pewnej modyfikacji w zakresie zadań.[9]

Przepis art. 100 § 2 p.u.s.p. stanowi, że sędziemu w stanie spoczynku przysługuje uposażenie w wysokości 75% wynagrodzenia zasadniczego i dodatku za wysługę lat pobieranych na ostatnio zajmowanym stanowisku. Zgodnie z art. 100 § 3 p.u.s.p. uposażenie to podlega podwyższeniu stosownie do zmian wysokości wynagrodzeń zasadniczych sędziów czynnych zawodowo. Uposażenie jest więc waloryzowane w oparciu o wynagrodzenia sędziów, a nie według mechanizmów właściwych emeryturom z FUS.

Sędziowie są wyłączeni z powszechnego systemu ubezpieczeń społecznych w zakresie służby sędziowskiej – art. 91 § 9 p.u.s.p. przewiduje, że od ich wynagrodzeń i uposażeń nie odprowadza się składek na ubezpieczenie społeczne. W razie zbiegu prawa do emerytury lub renty z FUS z prawem do uposażenia w stanie spoczynku wypłaca się wyłącznie uposażenie (art. 100 § 6 p.u.s.p.). Nie sposób zatem kwalifikować uposażenia jako świadczenia emerytalnego z systemu powszechnego. W doktrynie prawa wyraźnie akcentuje się, że sędzia w stanie spoczynku nie jest emerytowanym pracownikiem.

W wyroku z 10 kwietnia 2024 r.[10] Sąd Najwyższy stwierdził, że przechodząc w stan spoczynku „sędzia nie przestaje być sędzią, a tylko zmienia się zakres jego praw i obowiązków”, zaś „dotychczas pobierane wynagrodzenie za pracę, które przekształca się w uposażenie z tytułu stanu spoczynku, nie traci swego pracowniczego charakteru (źródła)”. W innym orzeczeniu[11] sąd ten uznał, że uposażenie sędziego w stanie spoczynku jest świadczeniem ze stosunku pracy, a biernie legitymowanym w sprawie o jego zapłatę przecież jest pracodawca, czyli sąd – nie Skarb Państwa. Utrwalono w ten sposób tezę, że źródłem uposażenia pozostaje stosunek służbowy z sądem, a nie status emeryta w systemie ubezpieczeń społecznych. Zawarte w tych orzeczeniach stwierdzenia potwierdzają trwałą więź sędziego w stanie spoczynku z sądem jako zakładem pracy i pracowniczy charakter uposażenia, co ma bezpośrednie znaczenie dla jego kwalifikacji na gruncie ustawy o ZFŚS.

Przepis art. 2 pkt 5 ustawy o ZFŚS stanowi, że osobami uprawnionymi do korzystania z funduszu są: (-) pracownicy i ich rodziny, (-) emeryci i renciści – byli pracownicy i ich rodziny, (-) inne osoby, którym pracodawca przyznał w regulaminie prawo korzystania ze świadczeń socjalnych. Zgodnie z art. 5 ust. 2 ustawy o ZFŚS przewidziany został odpis podstawowy na każdego „zatrudnionego”, natomiast art. 5 ust. 5 dopuszcza możliwość zwiększenia funduszu o 6,25% przeciętnego wynagrodzenia na każdego emeryta i rencistę, nad którymi pracodawca sprawuje opiekę socjalną.

Ustawa o ZFŚS nie definiuje pojęć „emeryt” i „rencista”. W orzecznictwie i piśmiennictwie przyjmuje się, że „emerytem – byłym pracownikiem” jest osoba, która uzyskała prawo do emerytury z FUS i bezpośrednio przed przejściem na to świadczenie pozostawała w stosunku pracy z danym pracodawcą, a obecnie nie jest już jego pracownikiem.[12]

Konstrukcja art. 2 pkt 5 i art. 5 ust. 5 ustawy o ZFŚS zakłada zatem
(-) wcześniejsze ustanie stosunku pracy, tj status „byłego pracownika”;
(-) uzyskanie świadczenia emerytalnego lub rentowego z systemu ubezpieczeń społecznych;
(-) wypłatę świadczenia przez organ rentowy, a nie przez zakład pracy.

Żaden z tych warunków nie jest spełniony w odniesieniu do sędziego w stanie spoczynku. Stosunek służbowy nie ustaje, a jedynie ulega modyfikacji; sędzia nie uzyskuje prawa do emerytury z FUS z tytułu służby sędziowskiej, a wypłacane mu uposażenie pochodzi z budżetu sądu, nie z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych. Wszelkie roszczenia sędziów w stanie spoczynku (formułowane choćby ostatnio w wytaczanych powództwach) kierowane są do pracodawców, czyli pozwanych sądów.

Jednocześnie, na gruncie ustawy o ZFŚS pojęcie „zatrudnionego” z art. 5 ust. 2 należy rozumieć w zgodzie z definicją „pracownika” z art. 2 Kodeksu pracy, obejmującą osoby zatrudnione na podstawie umowy o pracę, powołania, wyboru, mianowania lub spółdzielczej umowy o pracę.

Skoro SN kwalifikuje uposażenie sędziego w stanie spoczynku jako świadczenie ze stosunku pracy, to brak podstaw, aby na gruncie ustawy o ZFŚS wyłączać sędziego w stanie spoczynku z kategorii pracowników.

Warto wskazać też, że Sąd Najwyższy przyjął, iż emeryt, który zawarł z tym samym pracodawcą umowę o pracę, korzysta z ZFŚS jak pracownik, a nie jak emeryt–były pracownik.[13] Skoro zatem osoba, która formalnie jest emerytem, ale pozostaje w aktualnym stosunku pracy, traktowana jest na gruncie ZFŚS jako pracownik, tym bardziej sędzia w stanie spoczynku, który nigdy nie utracił więzi ze swoim sądem i którego świadczenie zachowuje pracowniczy charakter – nie może być zaliczony do grupy „emerytów i rencistów – byłych pracowników”.

Wspomniane wyżej pismo Ministra Sprawiedliwości, skierowane do prezesów i dyrektorów sądów apelacyjnych, wskazuje, że ustawa – Prawo o ustroju sądów powszechnych nie zawiera odrębnych przepisów dotyczących sposobu naliczania odpisu na ZFŚS dla sędziów, a następnie konkluduje, że „na potrzeby ustalenia wysokości odpisu na Fundusz sędziego w stanie spoczynku należy traktować jak emeryta lub rencistę”.

Z pierwszego stwierdzenia wynika jedynie, że w zakresie nieuregulowanym w p.u.s.p. należy stosować ogólne przepisy ustawy o ZFŚS. Nie wynika natomiast uprawnienie do utożsamienia sędziego w stanie spoczynku z emerytem lub rencistą w rozumieniu art. 2 pkt 5 i art. 5 ust. 5 tej ustawy. Jest to rozumowanie oderwane od ustawowej treści pojęć i sprzeczne z konstytucyjnym i ustrojowym statusem sędziego w stanie spoczynku.

Dla pełnego zobrazowania różnic między statusem sędziego w stanie spoczynku a statusem „emeryta lub rencisty – byłego pracownika” w rozumieniu ustawy o ZFŚS, może być pomocne uwzględnienie także kilku dodatkowych aspektów systemowych i praktycznych. Po pierwsze, warto odnieść się do rozwiązań przyjętych przez ustawodawcę w innych pragmatykach służbowych, w których kwestie odpisu na fundusz socjalny zostały uregulowane wprost, w formule lex specialis, co pokazuje, jak wygląda prawidłowe, ustawowe powiązanie świadczeń zaopatrzeniowych z funduszem socjalnym.

Od odmiennych rozwiązań przyjętych dla funkcjonariuszy służb mundurowych wyraźnie widać, jak powinno wyglądać rzeczywiste „zrównanie” z emerytami i rencistami na poziomie ustawowym. Ustawa z dnia 18 lutego 1994 r. o zaopatrzeniu emerytalnym funkcjonariuszy Policji, ABW, AW, SKW, SWW, CBA, Straży Granicznej, Straży Marszałkowskiej, SOP, PSP, Służby Celno‑Skarbowej i Służby Więziennej w art. 27 ust. 1a wprost określa wysokość odpisu na fundusz socjalny jako 0,5% rocznych środków planowanych na emerytury i renty oraz nakazuje przekazywanie tych środków przez organ emerytalny na wyodrębniony fundusz socjalny. Tego rodzaju konstrukcja ma niewątpliwie charakter lex specialis wobec ustawy o ZFŚS i pokazuje, że jeżeli ustawodawca chce uregulować odpis na fundusz socjalny w oparciu o system zaopatrzeniowy lub emerytalny, czyni to jednoznacznie i expressis verbis. W przypadku sędziów w stanie spoczynku brak jest jakiejkolwiek analogicznej regulacji szczególnej – ani ustawa o ZFŚS, ani p.u.s.p. nie przewidują mechanizmu odpisu powiązanego z systemem zaopatrzenia czy ubezpieczeń społecznych, co potwierdza, że „dopisywanie” takich rozwiązań w drodze pisma resortowego pozostaje poza zakresem dopuszczalnej wykładni.

Po drugie, należy wyjaśnić ratio przyjęcia niskiego odpisu „na byłych pracowników” w art. 5 ust. 5 ustawy o ZFŚS, które wynika z typowo słabej i trudno uchwytnej więzi emeryta z byłym zakładem pracy i nie może być przenoszone na sytuację sędziów w stanie spoczynku.

Niski poziom odpisu 6,25% przewidzianego w art. 5 ust. 5 ustawy o ZFŚS na każdego emeryta i rencistę – byłego pracownika ma swoje racjonalne uzasadnienie w realiach typowej relacji między emerytem a byłym zakładem pracy. Pracodawca z reguły nie dysponuje pełnymi i aktualnymi danymi o wszystkich emerytach i rencistach uprawnionych do opieki socjalnej, część z nich zmienia miejsce zamieszkania, część rezygnuje z kontaktu z byłym zakładem, a więź organizacyjna i faktyczna jest słaba. Ustawodawca, świadomy tych ograniczeń ewidencyjnych i organizacyjnych, zdecydował się na niski, „ryczałtowy” odpis, który ma charakter uzupełniający względem odpisu podstawowego naliczanego na aktualnie zatrudnionych. Konstrukcja ta nie przystaje do sytuacji sędziów w stanie spoczynku, którzy pozostają w trwałej, jasno określonej więzi z sądem, są dokładnie ewidencjonowani, a ich liczba jest znana i możliwa do uwzględnienia przy kalkulacji odpisu. Tym bardziej nie ma podstaw, by dla tej grupy osób, silnie i stale związanych z sądem jako zakładem pracy, stosować rozwiązanie przewidziane dla „byłych pracowników”, z którymi więź jest z natury rzeczy incydentalna i trudna do uchwycenia.

Zasada legalizmu (art. 7 Konstytucji RP) wymaga, aby organy władzy publicznej działały na podstawie i w granicach prawa. Pismo organu administracji nie może zastępować przepisów ustawy ani modyfikować ich treści. Ustawa o ZFŚS posługuje się pojęciami „zatrudnionego” oraz „emeryta i rencisty – byłego pracownika” w powiązaniu z przepisami prawa pracy i prawa ubezpieczeń społecznych. Zastąpienie tych pojęć innymi definicjami w drodze pisma resortowego narusza granice dopuszczalnej wykładni i prowadzi do skutków sprzecznych z ratio legis ustawy o ZFŚS.

Odpis podstawowy z art. 5 ust. 2 ustawy o ZFŚS (37,5% przeciętnego wynagrodzenia miesięcznego) jest wielokrotnie wyższy niż odpis 6,25% z art. 5 ust. 5. Przyjęcie, że w odniesieniu do sędziów w stanie spoczynku należy stosować wyłącznie art. 5 ust. 5, prowadzi do trwałego zaniżenia środków ZFŚS w sądach powszechnych, ogranicza realne możliwości prowadzenia działalności socjalnej na rzecz tej grupy oraz pośrednio narusza zasadę równego traktowania w obrębie środowiska sędziowskiego.

Ustawa o ZFŚS w art. 2 pkt 5 posługuje się pojęciem „emerytów i rencistów – byłych pracowników”, a p.u.s.p. konsekwentnie odróżnia stan spoczynku od emerytury z systemu powszechnego i nie kwalifikuje sędziego w stanie spoczynku jako „byłego pracownika” sądu. W takiej sytuacji samodzielne zaliczanie przez sądy sędziów w stanie spoczynku do kategorii emerytów i rencistów na potrzeby stosowania art. 5 ust. 5 ustawy o ZFŚS nie znajduje oparcia w żadnej normie ustawowej. Pismo Ministra Sprawiedliwości nie może tworzyć ani modyfikować norm prawa powszechnie obowiązującego; jego teza o „traktowaniu sędziego w stanie spoczynku jak emeryta lub rencistę” pozostaje zatem w sprzeczności z literalnym brzmieniem przepisów i prowadzi do praktyki, która w ocenie organizacji związkowej, jest pozbawiona podstawy prawnej.

Art. 8 ust. 3 ustawy o ZFŚS przyznaje związkom zawodowym wyłączne uprawnienie do występowania z powództwem o zwrot na rachunek funduszu należnych środków. W razie utrzymywania praktyki naliczania odpisu za sędziów w stanie spoczynku wyłącznie na podstawie art. 5 ust. 5 konieczne byłoby występowanie przez zakładowe organizacje związkowe z powództwami. MOZ NSZZ “S” PSiP uważa, że jest to ostateczność i w demokratycznym państwie prawa związki zawodowe mogą liczyć na merytoryczne odniesienie się organów władzy publicznej do przedstawianych stanowisk.

KOMISJA MIĘDZYZAKŁADOWA

Pismo do MS ws. odpisu na zfśs za sędziów w stanie spoczynku

Odpis na ZFŚS za sędziów w stanie spoczynku

  1. Ustawy z 4 marca 1994 r. o zakładowym funduszu świadczeń socjalnych (t.j. Dz.U. z 2024 r. poz. 288, dalej: ustawa o ZFŚS).
  2. Por. art. 4, art. 6 oraz art. 7 ust. 1 ustawy z dnia 23 maja 1991 r. o związkach zawodowych (t.j. Dz.U. z 2025 r. poz. 440 z późn. zm.).
  3. Pismo Komisji Międzyzakładowej z 8.01.2019 r., MS‑3‑19‑RSW.
  4. Pismo Departamentu Budżetu i Efektywniści Finansowej z 1.04.2019 r.,DB‑III.070.1.2019.
  5. Pismo Sekretarza Stanu z 30.06.2025 r., DBI‑III.311.96.2025.
  6. Por. wyrok SN z 4.06.2024 r., III PSKP 7/24, OSNP 2025, nr 4, poz. 35.
  7. Por. B. Naleziński [w:] Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej. Komentarz, wyd. II, red. P. Tuleja, Warszawa 2023, art. 180; a także K. Szczucki [w:] Ustawa o Sądzie Najwyższym. Komentarz, wyd. II, Warszawa 2021, art. 37 oraz R. Pęk [w:] M. Niezgódka-Medek, R. Pęk, Krajowa Rada Sądownictwa. Komentarz, Warszawa 2013, art. 3.
  8. Por. wyrok TK z 24.06.1998 r., K 3/98, OTK 1998, nr 4, poz. 52.; wyrok TK z 3.12.2015 r., K 34/15, OTK-A 2015, nr 11, poz. 185.
  9. Por. B. Naleziński, dz.cyt.; K. Szczucki, dz.cyt.
  10. Wyrok SN z 10.04.2024 r., III PSKP 16/23, LEX nr 3715342.
  11. Por. Wyrok SN z 4.06.2024 r., III PSKP 7/24, OSNP 2025, nr 4, poz. 35.
  12. Por. uchwała SN z 15.11.1991 r., I PZP 56/91, OSNC 1992, nr 4, poz. 63; oraz m.in. publikacje: Emeryt – były pracownik ma prawo do wypłaty z ZFŚS, Legalis 2024; K. Mierzyńska, Status byłego pracownika a prawo do świadczenia z ZFŚS, materiały Forum ZFŚS.
  13. Por. uchwała I PZP 56/91, dz.cyt.