Rząd ustawą okołobudżetową zrównał sądy z instytucjami mu podległymi (artykuł prasowy)

Rada Ministrów de facto swobodnie decyduje o budżecie wymiaru sprawiedliwości. Czy da się to pogodzić z konstytucyjną zasadą, że sędziowie i trybunały są niezależne od innych władz?

Na to pytanie będzie musiał odpowiedzieć Trybunał Konstytucyjny. Rzecznik praw obywatelskich złożyła bowiem do niego wniosek o zbadanie przepisów ustawy okołobudżetowej, której efektem było m.in. zamrożenie wynagrodzeń w wymiarze sprawiedliwości. Profesor Irena Lipowicz występuje jednak nie tylko w obronie autonomii budżetowej sądów i trybunału, lecz także urzędu, który piastuje. Twierdzi, że Rada Ministrów nie powinna w sposób arbitralny decydować również o zmianach w budżecie RPO.

– To dobrze, że taki wniosek został złożony do TK. Rozstrzygnięcie, jakie zapadnie na jego skutek, będzie niezwykle ciekawe – przewiduje prof. Marek Chmaj, konstytucjonalista z Uniwersytetu Humanistycznospołecznego SWPS.

Jak dodaje, trybunał będzie musiał rozstrzygnąć nie tylko, czy naruszona została niezależność niektórych podmiotów mających autonomię budżetową, lecz także odnieść się do praktyki uchwalania ustaw okołobudżetowych i stwierdzić, czy jest ona prawidłowa.

Naruszana autonomia

Zasady uchwalania budżetu zostały zawarte w ustawie o finansach publicznych (t.j. Dz.U. z 2013 r. poz. 885 ze zm.). Zgodnie z jej art. 139 ust. 2 minister finansów włącza do projektu ustawy budżetowej dochody i wydatki m.in. TK, Naczelnego Sądu Administracyjnego, Sądu Najwyższego, sądów powszechnych oraz rzecznika praw obywatelskich. Wszystkie te organy mają jednak autonomię budżetową. W związku z tym doktryna stoi na stanowisku, że ani minister finansów, ani Rada Ministrów nie mogą modyfikować projektowanych przez nie wydatków i dochodów (może to robić tylko Sejm). Co więcej – niektórym z organów wymienionych w tym przepisie konstytucja wprost przyznaje niezależność od innych organów państwowych. W tej grupie są sądy, trybunały oraz rzecznik praw obywatelskich (art. 173 oraz 210 ustawy zasadniczej).

Tymczasem zdaniem prof. Lipowicz autonomia ta od kilku lat jest naruszana przez rząd. Ma to się dziać za sprawą uchwalanych przez Radę Ministrów co roku, począwszy od 2011, ustaw okołobudżetowych. Ich efektem jest m.in. brak waloryzacji wynagrodzeń większej części pracowników budżetowych, a w tym pracowników sądów, biura TK oraz biura RPO. Prof. Lipowicz uważa, że stanowi to obejście art. 139 ust. 2 ustawy o finansach publicznych. Co gorsza – działanie to nie ma charakteru incydentalnego, „lecz stanowi już stały i trwały element procedury uchwalania budżetów jednostek wymienionych w tym przepisie”.

[…]

artykuł (bezpłatny dla zalogowanych użytkowników)

Źródło: www.gazetaprawna.pl